Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 marca 2012

Wreszcie wyszło słońce... Dało się odczuć jego ciepło, choć mroźny wiatr jeszcze chłodził. Udało nam się rodzinnie wyjść na niedzielny spacer w poszukiwaniu oznak wiosny. I oto efekty dzisiejszej krótkiej wyprawy do lasu. Ptaszki były dwa, ale jeden przestał pozować i umknął..


Za to brzozy nie bały się obiektywu...

I jeszcze kilka słów, które złożyłem jakoś na początku roku..


-- -- --

w jednej sekundzie

spojrzeć sobie w oczy

dotknąć myślą

tysiąca słów

w jednym dotyku

pozbierać chwile

w najwyższej jakości czas


w jednym słowie

zapamiętać na zawsze

i wszystko




sobota, 7 stycznia 2012

Kudowa

Sprawy rodzinne zawiodły nas tuż po Nowym Roku do Kudowy. Oto kilka fotograficznych zajawek stamtąd. Mimo, że nie jest to w żaden sposób moje miasto to dobrze się tam czuję...








niedziela, 30 października 2011

piątek, 24 czerwca 2011

Święto Ognia, Wody i... Ojca

Z okazji świąt powyższych wymienionych w tytule, a zwłaszcza ostatniego dostało mi się :



Miłego łykendu!

wtorek, 21 czerwca 2011

Na wsi

W ostatnią niedzielę mieliśmy okazję odbyć wycieczkę na wieś. Taką prawdziwą, mazowiecką wieś, gdzie stoją chałupy kryte strzechą, gdzie wodę czerpie się ze studni żurawiem, gdzie droga biegnie wzdłuż pola obsianego zbożem pełnym chabrów...



Byliśmy mianowicie w Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. Bilet rodzinny nie był tani, ale warto było dać te kilkadziesiąt złotych za czas spędzony w zupełnie innym świecie. Pomijając typową dla skansenów "sterylność" wnętrz chat, do których można tylko zajrzeć i standardową otoczkę muzealności - było warto dla tych kilku godzin prawdziwego wiejskiego spokoju.

No i dziewczynki wreszcie wiedzą jak wygląda indyk :)

sobota, 18 czerwca 2011

Niespodzianka

Oto co może dostarczyć kurier w piątkowe przedpołudnie. Tuż przed zapiątkiem to całkiem miła niespodzianka :)

Wystarczyło kiedyś tam wypełnić jakaś ankietę na stronie PilsnerUrquell i producent dostarczył najprawdziwszą butelkę złocistego napoju...

P.S. Cały czas ostatnio przebywam w okołointernetowych okolicach... Zaglądam tu i ówdzie, czasem coś gdzieś napiszę. Brakuje mi fotografowania, pisania, czytania i czasu na to wszystko też mi brakuje :)

niedziela, 27 marca 2011

Nasiona i liście...

Wiosna jest niezaprzeczalnie. To nic, że w sobotę spadł śnieg... Nic, że dziś mróz prawie cały dzień trzymał... Wiosna kiełkuje i wypuszcza listki... Jak widać na załączonych obrazkach :)




czwartek, 17 marca 2011

Z pisaniem to ja ostatnio mam problem... Tak jak i z czytaniem, bo w tej chwili Dukaj leży odłogiem, a poczytuję tylko jakąś książkę, której nie muszę za bardzo rozumieć. Nie wiem czy to przesilenie zimowo-wiosenne czy za dużo myślenia w pracy czy co tam jeszcze. Tak wychodzi, że nic a nic nie wychodzi. Nawet się czasem nie chce kliknąć tych kilku zdań...

Zatem w ramach minimalistycznej notatki dwa ujęcia z ostatniego wyjścia do lasu :)


niedziela, 13 lutego 2011

W poszukiwaniu wiosny...

Niezbyt długi spacer niedzielno-rodzinny...

Kaczki puszą się już kolorami na rzece, choć wzdłuż brzegów jeszcze lód...



Wiosny jeszcze nie widać, jednak słonce już pięknie grzeje w twarz i razi w oczy...

Wiosny nie widać, ale bazie już są :)



poniedziałek, 31 stycznia 2011

Stefan...

Znaczy kot. Mały, szary, przyszedł dziś do naszego ogrodu... Może u nas zostanie... Zdjęcie pożyczyłem od Rybiookiej:)



A poza tym... "Od tego survivalu chce mi się haftować" :)


poniedziałek, 27 grudnia 2010

Świąteczne after party :)

I skończyło się świętowanie... Pobudka 3.40 i do pracy :)

Ale święta chyba mogę zaliczyć do udanych. Przez niemal całe dwa dni układaliśmy puzzle z obrazkiem Kubusia Puchatka i jego Przyjaciół. Tylko 1000 elementów:) Jeden tylko się nam gdzieś zapodział... Fajna sprawa takie puzzle. Można się było wyłączyć i nie myśleć tylko o serniku i szarlotce :)

A dziś udało nam się wyjść do lasu na pół godzinki sanek. Dziewczynki oczywiście szybko zmarzły, bo mróz, ale mimo wszystko było miło. I wreszcie zimowe fotografie...



Dzięki za wszystkie życzenia i dobre słowa!

I właściwie to powinniśmy sobie tak dodatkowo poświątecznie życzyć spełnienia tych wszystkich życzeń, którymi nas obdarzono w czasie świąt..

No to życzę Wam tego:)

piątek, 24 grudnia 2010

Z opłatkiem...

Wszystkim tym, którzy tu zaglądali, tym, którzy zaglądają oraz tym, którzy zaglądać będą

spokoju, radości i pogodzenia ze światem takim jaki jest - tego życzę z okazji Bożego Narodzenia.


poniedziałek, 1 listopada 2010

Dzień Świętych

Dwa ujęcia z zaniedbanego i częściowo zapomnianego cmentarza parafii ewangelicko-augsburgskiej w naszym mieście. Jest tam mnóstwo starych grobów, w większości zarośniętych krzakami, ukrytych pośród drzew. Dziko tam i pięknie.



Był kiedyś w mieście także kirkut, ale zniszczyli go hitlerowcy podczas wojny, a potem macewy użyto jako budulec na drogi miejskie. Nawet całkiem niedawno, bo w latach 70-tych.

Zostało tylko wzgórze, na którym stoją poniemieckie domy...