Pokazywanie postów oznaczonych etykietą latarnia morska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą latarnia morska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 sierpnia 2009

Kubeczek z Latarnią i inne święta

Rybiooka wróciła z małej wycieczki. Dostałem przepiękny kubeczek z widokiem na Latarnię morską!!! Właśnie piję w nim kawę poranną...

Dzisiaj podwójne Święto: i państwowe i kościelne. Święćmy zioła i kwiaty! 

Żołnierzy nie święćmy, bo są nam niepotrzebni.

Małpi gaj dla moich domowych małpek skończony. Mogą hasać ile im się chce :) A ile przy tym radości mają!!! 

Z innej beczki: tak sobie myślę, że jeszcze trochę i Soczewka będzie raczej fotoblogiem niż blogiem pisanym... Jakoś ostatnio mało we mnie myślenia pisanego, a więcej myślenia obiektywem. Może i dobrze, może ma to sens... I może kiedyś się odmieni...

Poniżej znów kilka widoczków z cyklu małe jest piękne :)

sobota, 16 maja 2009

To wcale nie tak, że moje urodziny trwały od wtorku do dzisiaj :) Te kilka dni urlopu udało się wykorzystać do wykonania pewnych prac w ogrodzie. O efektach tychże działań napiszę następnym razem jak już dokonamy z Moniką sesji fotograficznej :) Albo może właśnie Ona napisze? 

Dziś relacje foto z tego, co działo się w ostatnich dniach poza faktem prac ogrodowych :) Najpierw to, czym zostałem obdarowany urodzinowo. Kartonowy model latarni Dziadka Edwarda z Darłowa. Pośrednio to wizyta w Darłowie w ubiegłe wakacje jest przyczynkiem tego bloga...

Drugi podarek to kolejne lustro do kolekcji (która też niechcąco rozrasta się jak ta zegarowa). Tym razem z całkiem miłym Byczkiem :)

We czwartek udało mi się wstać baaardzo wcześnie i pojechać na zdjęcia. Miał być wschód słońca i piękne pola rzepaku. Udało się złapać słońce w okolicach stacji PKP. Na rzepak okazało się za wcześnie. Za słabe światło tak rano... Poza tym straszliwie zmarzłem, bo to Ogrodnicy rządzili pogodą akurat...

Kolejna wyprawa miała miejsce dzisiaj rano. Obudziłem syna i poszliśmy razem na sesję fotoprzyrodniczą. Oto moje efekty:

To ostatnie zdjęcie przedstawia znalezioną w starym korycie rzeki, zanurzoną w mule donicę. Trochę jest pęknieta i pewnie dlatego ktoś ją wyrzucił. Ja wytargałem z mułu i dostarczyłem Rybiookiej. W sam raz na Jej zioła do ogrodu :)

Przy okazji donicy znalazłem komplet (6 sztuk) kieliszków do wódki, filiżankę lekko wyszczerbioną, mały kubeczek ceramiczny (taki w stylu PSS SPOŁEM) i kubeczek hand painted prosto z Fabryki Fajansu z Włocławka (nieistniejącej już). Kto i dlaczego się tego pozbył nie mam pojęcia. My jako zbieracze - przygarnęliśmy :)

poniedziałek, 23 marca 2009

Urlop...


Dziś zaczynam od zdjęcia... To jedna z - niewielkiej na razie kolekcji - latarni morskich. Tak myslę, ze jest do pomalowania, ale zanim się za to zabiorę pewnie sporo czasu upłynie. W sumie tak też wygląda ładnie :) Stoi na łazienkowej półce a u jej podnóża kamienie zbierane ubiegłego lata w Darłówku.

Od dziś urlop. Pięć dni raptem, ale dobre i to. Wszystko wskazuje na to, że spędzę go dość pracowicie malując ścianę w naszej sypialni. Na pomarańczowo :) :) 

Wiosna już od paru dni. Pogoda marcowa czyli bardzo w kratkę. A w naszym oknie wiosenna dekoracja.

piątek, 23 stycznia 2009

Soczewka Latarni w Darłowie

Byłem tam z rodziną w sierpniu 2008 roku. Pierwszy raz na latarni. Na tej szczególnej latarni, której światło zapalał pierwszy po wojnie latarnik Darłowa czyli mój Dziadek.