Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śnieg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śnieg. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 grudnia 2010

Świąteczne after party :)

I skończyło się świętowanie... Pobudka 3.40 i do pracy :)

Ale święta chyba mogę zaliczyć do udanych. Przez niemal całe dwa dni układaliśmy puzzle z obrazkiem Kubusia Puchatka i jego Przyjaciół. Tylko 1000 elementów:) Jeden tylko się nam gdzieś zapodział... Fajna sprawa takie puzzle. Można się było wyłączyć i nie myśleć tylko o serniku i szarlotce :)

A dziś udało nam się wyjść do lasu na pół godzinki sanek. Dziewczynki oczywiście szybko zmarzły, bo mróz, ale mimo wszystko było miło. I wreszcie zimowe fotografie...



Dzięki za wszystkie życzenia i dobre słowa!

I właściwie to powinniśmy sobie tak dodatkowo poświątecznie życzyć spełnienia tych wszystkich życzeń, którymi nas obdarzono w czasie świąt..

No to życzę Wam tego:)

niedziela, 31 stycznia 2010

Białe obrazki

Taka dziś była zima...




A takie zdanie wypowiedziała Zosia dziś rano:

- Konrad mi natem-wszystkiekredki-perował


niedziela, 10 stycznia 2010

Sikorki

Kilka dni temu powiesiliśmy na gałęziach gruszy kawałki słoniny. Póki nie było śniegu, ptaki nieczęsto na nich przysiadały, ale kiedy zaczęło padać...


Wygląda to mniej więcej tak :)






Patrzenie na ptaki podfruwające niemal do okna wciąga... Przyjemnie wciąga :)

środa, 4 listopada 2009

Leszcz ze ściegiem

No i stało się... Wiało dwa dni. Raz mocniej, raz lżej, ale wiało. I przywiało pierwszy drobny śnieżek. Z deszczem, bo przecież za ciepło na sam śnieg. Zobaczymy co dalej... :) 

Wiatr przywiał też parę myśli poskładanych w litery...


--  --  --

w koleinach wiatru

z rozpiętą

po ostatni guzik głową

przebiegam z ulicy w ulicę

głęboko połykając świat


oczy łakomie szukają

ostatnich oznak jesieni


A za oknem deszcz ze śniegiem, deszcz ze śniegiem, deszcz ze śniegiem, leszcz ze ściegiem...

niedziela, 15 lutego 2009

Nowa odsłona

Człowiek jak pogrzebie w necie, to zawsze coś nowego znajdzie:) Mnie udało się znaleźć nową wersję szablonu na bloga i od dziś Soczewka Fresnela w nowej odsłonie. 

Poza tym śnieg, śnieg i śnieg... Padać zaczął około 17-tej i sypie non stop. Jak tak posypie, to zasypie :) Na razie jakieś 5 cm napadało, ale wszystko przed nami...

Oby tylko ten powrót zimy nie trwał za długo... Niecch już przyjdzie wiosna.