niedziela, 10 stycznia 2010

Sikorki

Kilka dni temu powiesiliśmy na gałęziach gruszy kawałki słoniny. Póki nie było śniegu, ptaki nieczęsto na nich przysiadały, ale kiedy zaczęło padać...


Wygląda to mniej więcej tak :)






Patrzenie na ptaki podfruwające niemal do okna wciąga... Przyjemnie wciąga :)

12 komentarzy:

Holden Caulfield pisze...

ładnie, że TO zrobiliście i ładnie wyszło:)))

Emma pisze...

ja też kazdej zimy dokarmiam sikorki, ale jakoś w tym roku to zaniedbałam. jutro kupię
słoniny :-)
fajnie uchwycone na zdjęciu!

MajaK pisze...

.....piękne zdjęcia.....
.też w tym roku nie zadbałam o sikorki...:(...nadrobię....:)..
.....dokarmiam stadko bażantów i rodzinę kosów mieszkających w jaśminie....i saren kilka i lisa....:):)....

Małgorzata pisze...

Świetne:)

Pchełka pisze...

taki widok mam na codzień..z okna kuchni...zamiast przy garach..stoję często z aparatem w oknie..;) pozdrawiam niedzielnie..

Nivejka pisze...

Każdy walczy o przetrwanie...
Świetne zdjęcia:)

lechovski pisze...

Sikorka, wyjątkowo "pozytywny" ptaszek :-)

ta Magda pisze...

yhy - wciąga (podobnie, jak patrzenie na rybki w akwarium) - ja niestety patrzenie na zajadające się ptaki pamiętam jedynie z dzieciństwa (nie wierzyłam rodzicom, że przyleci jakiś ptak i przylatywały). śliczne zdjęcia udało Ci się zrobić

Zenza pisze...

wzruszająca historia

Temi pisze...

Pięknie sikorki łaszą się do słoninki. Ciekawe fotki :).

Zeruya pisze...

dobrze im tak :)

Yacek pisze...

Jak tylko zrobi sie cieplej nie b edą zainteresowane słoninka :)