piątek, 24 czerwca 2011

Święto Ognia, Wody i... Ojca

Z okazji świąt powyższych wymienionych w tytule, a zwłaszcza ostatniego dostało mi się :



Miłego łykendu!

9 komentarzy:

http://pisanyinaczej.blogspot.com/ pisze...

To wzruszające prezenty :-)

Beata pisze...

czterolistna koniczyna! ech, szczęściarz!

Beata pisze...

uroczy prezent :)

el pisze...

na szczęście:))

dawidk919 pisze...

Bardzo ciekawy blog :) Serdecznie zapraszam na mój blog i pozdrawiam http://mojeprzyjacielepsy.blogspot.com/

Margo pisze...

Najlepszy tato - szczęściarzu!

Pchełka pisze...

nadrabiam zaległości :) Prezencik nosisz? Pozdrawiam całą rodzinkę..Ania

Latarnik pisze...

Prezenty piękne, to fakt. Opaskę noszę jak wychodzę z dziećmi. Jak idę sam mam inną - od Żony :)

eliane pisze...

Pięknie Ci się dostało :)