czwartek, 4 lutego 2010

Zabawa :)

Kto czytał kilka moich wcześniejszych postów wie, iż do wszelkich łańcuszków mam stosunek ambiwalentny raczej... Czytuje takowe na blogach, czasami biorę udział i z reguły nie posyłam dalej. Tym razem zostałem zaproszony przez Małą Mi i ponieważ rzecz dotyczy książek odpowiadam na poniższe pytania.

1. Czy macie książkę, przez którą choć raz zapomnieliście o świecie? Np wysiąść na odpowiednim przystanku?

 Tak, takich książek było sporo, choć żadna nie przyczyniła się do tego, bym przejechał przystanek czy stację. Z prostego powodu - rzadko czytam w środkach lokomocji, bo rzadko ich używam :) Na pewno mógłbym się zapomnieć przy historiach Tolkiena czy Kinga, ale też przy każdej ciekawie i sprawnie opowiedzianej historii.

2. Czy marzyliście kiedyś o napisaniu książki? Jeśli tak, to jaka by to była książka?

W cichości marzę o tym cały czas :) Jednak im więcej mam za sobą książek przeczytanych, tym bardziej widzę w sobie brak umiejętności i wiedzy do napisania książki. Lubię treści minimalizować więc pewnie pozostanę przy wierszach :) Gdyby mi się jednak udało stworzyć dzieło, to pewnie starałbym się wzorować na moich ulubionych autorach czyli Tolkienie, Kingu, Carrollu, Stachurze i jeszcze jakiejś setce innych :)

3. Książka, która Was zawiodła? Nudą, pustką... czymkolwiek?

Kilka ich było, a może kilkanaście. Żadnej nie pamiętam :)


P.S. Pozwolę sobie też odpowiedzieć na pytania, na które odpowiadała Mała Mi. Podobają mi się :)

1. Czy jest książka, która odwróciła Twoje postrzeganie świata o 180 stopni?

Cała seria książek: trylogia Tolkiena o Hobbitach, cokolwiek czyli wszystko Stachury i "Mechaniczna pomarańcza" Burgessa.

2. Która bohaterka literacka przyspiesza akcję Twojego serca?

Raczej żadna, bo zbyt mało jest w książkach bohaterek :) Najczęściej są bohaterowie, ale jeśli już miałbym wybrać, to pewnie tolkienowska Galadriela w połączeniu z Yennefer od Sapkowskiego :)

3. Który ze światów literackich mógłby się stać Twoim własnym?

Każdy, który akurat mi się podoba w czytaniu :) Najlepiej jednak Śródziemie :)

16 komentarzy:

Pchełka pisze...

..trochę więcej wiedzy o Tobie..i tak mało wiary odnośnie napisania książki..:) Pozdrawiam.

camille pisze...

Książki Tolkiena we mnie też wiele zmieniły.
Są słowa, które wiodą nas poza osobiste zasłony.
;-)

Latarnik pisze...

Pchełko, mało wiary, bo dużo samokrytyki do własnych umiejętności. Myślę, że musiałbym mieć duuużo czasu na to, by chociaż spróbować coś poważniejszego napisać. Na emeryturze :)

słodko-winna pisze...

Nie lubię odpowiadac na łańcuszkowe pisania, ale lubię czytać co ludzie piszą o sobie, więc chętnie czytam te łańcuszki..zwłaszcza, gdy jak piszesz, rzecz dotyczy książek...
Latarniku, a może kiedyś mieszkałeś w jakimś Śródziemiu?

Latarnik pisze...

A może... Teraz to nawet w Śródmieściu nie mieszkam tylko "na peryferiach miasta, gdzie asfalt trawą zarasta"...

ta Magda pisze...

pochwała Tolkiena, jak się patrzy (dla mnie minimalnie niezrozumiała, bo nie miałam za wiele okazji, by się w to wszystko wtajemniczyć, w Sapkowskiego już bardziej)

Mała Mi pisze...

:) oj z tą niewiarą to wiem jak to jest... tylu dobrych pisarzy, utalentowanych... a ja taka nijaka...

Mała Mi pisze...

P.S. Dziękuję za udział :)

marcinsen pisze...

Prawdziwy fan Tolkiena:) Dogadałbyś się z moją kobitą;)
Dla mnie jednym z większych rozczarowań były książki Stasiuka. Wszyscy zachwalali, wziąłem się więc za jedną i nic nie zaiskrzyło, choć mogłem docenić jego talent w operowaniu słowem.

Jolanta pisze...

Łańcuszki są o tyle ciekawe, że – jeśli dotyczą książek, bo inne mnie nie interesują – zmuszają piszącego do dość wnikliwej autoanalizy. Podobnie jak słodko-winna, lubię czytać odpowiedzi, ale tylko w łańcuszkach dotyczących książek. Odpowiadałam na te same pytania, co Ty, Latarniku, ale nasze odpowiedzi trochę się różnią. Nie przepadam za literaturą fantasy. :-) Pozdrawiam. Jola

Elamika pisze...

Uuuu a ja myślałam że Twoją ulubioną książką będzie "Stary człowieki i morze" a raczej może :0 /biorąc pod uwagę te schody w latarnii i Twoją kondycję :)

Latarnik pisze...

Hohoho, Elamiko, ależ Ty mnie nie doceniasz :) Nie przepadam za Hemingwayem niestety.
Jola, czytałem Twoje odpowiedzi również :)
Marcinie, Stasiuk jeszcze w moje ręce nie trafił... Jak poczytam, to powiem czy mi sie podobało :)

MajaK pisze...

...coś dla Ciebie mam..tylko nie wiem czy mi się uda link...:)

MajaK pisze...

...nmie udał się...:(..no to taki nie działający daję....ciemnota jestem w linkowaniu....
http://swiatyniemozliwe.blogspot.com/2010/02/nominacja.html

Elamika pisze...

No jak nie doceniam jak doceniam???!!! Nawet w ulubionych Cię dałam swoich. Ot co. Jak widzę i Ty we mnie wątpisz...ech... a ja tu komplementuje jak mogę :) Wszak pochwaliłam że...jako stary człowiek jeszcze możesz :)

Latarnik pisze...

Jako stary to ja dopiero będę mógł :) Z akcentem na BĘDĘ :)