środa, 3 lutego 2010

Bibliopatia

Odnalazłbym się TUTAJ


10 komentarzy:

marcinsen pisze...

Wow, świetne! Tylko pozostaje bardzo ważne pytanie - czy mają tam tapczan!!!?

MajaK pisze...

...a ja nie....:(:(....nie umiem czytać PUBLICZNIE......chyba to stąd się bierze,że czytając wyłączam się z rzeczywistości...nie kontroluję odruchów....typu śmiech ...czy nawet głośna polemika z Autorem....zbyt uciążliwe by to było dla innych.....

Emma pisze...

ja polecam Czytelnię Główną w Bibliotece Jagiellońskiej w Karakowie. ma niepowtarzalny klimat, olbrzymie stoły, (drewniane, zabytkowe) na których można położyć całą stertę książek. ponadto dostęp do półek z niezliczoną ilością egzemplarzy...
marzenie!
ps. dawno nie byłam, mam nadzieję, że nie zrobili jakiegoś remontu, który to wszystko zniszczył.

ta Magda pisze...

no proszę, jednak potrzeba znowu zabawia się w matkę wynalazku :)

świetny pomysł

Małgorzata pisze...

Super, nie słyszałam o tym, to teraz już wiem. Dzięki Latarniku.

Holden Caulfield pisze...

gdy czytam np. w pociągu, zapominam o innych, nie lubię być wtedy podglądany...

Nivejka pisze...

Uwielbiam bazgrać po książkach. prawie wszystkie mam popisane. Notatki, spostrzeżenia, albo chociaż wykrzykniki i znaki zapytania :)

Mała Mi pisze...

To musi być niesamowite miejsce... :) czarujące... :)

Mała Mi pisze...

P.S. Latarniku :) zapraszam do mnie do zabawy książkowej :)

Beata pisze...

nie lubię czytac na siedząco:)

ale oczywiście tez moge tam być:)