niedziela, 6 czerwca 2010

Pozory mylą?

Mylą... Zabawa w programach do edycji zdjęć bywa zajmująca i przynosi czasem dziwne i ciekawe efekty. Zaznaczam tylko, iż nie robię tego na co dzień, a już na pewno nie w słynnym PS, bo go nie znam i nie lubię :) Albo odwrotnie...

Oto przeróbka, a poniżej oryginał.

Latarnia morska...

czyli hydrant...


13 komentarzy:

Emma pisze...

przeróbka zdecydowanie lepsza jak dla mnie.

pozdrowienia dla wszystkich Latarenek :-)

MajaK pisze...

.a ja kocham PS za jego możliwości....:):)....podoba mi się Twoja przeróbka hydrantu na latarnię ...:)....

Margo pisze...

I jak fajnie wyszło!

Maura Ładosz pisze...

A ja tylko nie znam PS :)
Oba zdjęcia fajne.

Kopacz pisze...

Mikroskopijna forma hydrantu :)

Holden Caulfield pisze...

cudnie się bawicie Kolego Latarniku:) pozdrawiam!

Latarnik pisze...

Ja PS-a nie lubię, bo zbyt wielu fotografów go używa do podrasowywania zdjęć, co budzi moją niechęć:)
Niezły jest też GIMP jeśli chodzi o możliwości edycji, ale też nie korzystam:)

Pchełka pisze...

fajny efekt..

Mała Mi pisze...

Ja nie znam szanownego PS :) nie używałam nigdy :) ale efket Twojej pracy jest super :)

Euforka pisze...

Fajne wyszło :)

Beata pisze...

o! nie zgadłabym...

Ida pisze...

Pięknie i tajemniczo:)

Latarnik pisze...

Ja też bym chyba nie zgadł, gdybym sam tego nie zrobił. Albo raczej program, który nazywa się Photoscape - prosty, ale mnóstwo ciekawych opcji.