sobota, 23 stycznia 2010

Odpowiedź

Jako, że Najulubieńsza z Ryb wezwała Literatów i Literatki do tablicy, to postanowiłem temat przemyśleć. I oto co wymyśliłem. Na ile się spodoba Autorce tego wyzwania - nie wiem :) Scrapować nie bardzo potrafię (i nie mogę nawet choćby dlatego, że mógłbym skopiować coś, co ujrzałem u Rybiookiej).


--  --  --

ogorzałe z wiatru

twarze masek

ukrywasz po kieszeniach

bo przecież teraz już

można być sobą

palcami wolności

przeczesujesz włosy

to nic że siwe

od wczoraj


rozkładasz obrus

stawiasz świeczniki

nie swojej wiary

ktoś kiedyś zobaczy

że jest inaczej

niż będzie

11 komentarzy:

Pchełka pisze...

Naprawdę świetny wiersz! Pozdrawiam.

Temi pisze...

Może wiek wyzwala odwagę bycia starszym, bycia sobą...

Małgorzata pisze...

Dobrze się czyta, mądre słowa...

Ida pisze...

"bo przecież teraz już
można być sobą" - szczęściem jest doceniać to...

Margo pisze...

:) cieszę się, że podjąłeś temat, bardzo ciekawie napisałeś :)

Beata pisze...

Latarniku...niezmiennie mnie zadziwiasz przyjemnie:)

Holden Caulfield pisze...

CZULE I...na temat

miłości

Rybiooka pisze...

Dziękuję że podjąłeś rękawicę :)
Metafory życia zmory ...

elfka pisze...

Latarniku! wiersz i tło na blogu..jakże pieknie to zagrało w moich oczach, dzisiaj w tym zimnym poranku..pozdrawiam!

Zeruya pisze...

Piękne słowa
:)

JaMajka pisze...

Najlepszego! :)