niedziela, 20 września 2009

śmierć zmartwychwstaje

--  --  --*

zmartwychwstaje
co dzień o poranku
kiedy gasną światła na ulicach
kiedy rozpina koszulę i zasypia noc

każdego dnia
w tej samej sukience
zabiera myśli słowa i nadzieję

pustymi spojrzeniami
fotografuje życie na śmierć
i nigdy nie wraca ze spacerów
z pustymi rękami


*Od kogo się to zaczęło? Chyba od komentarzy u Słodko-Niewinnej. Potem przeczytałem wiersz u Nicka Od Szamanów.  Wreszcie temat podjęła Ona-Sama.  A ja poczytawszy wszystko ponownie zanotowałem...

W kontekście ostatnich wydarzeń temat jest mi nieobcy, choć chciałoby się nie myśleć...

13 komentarzy:

Holden Caulfield pisze...

pięknie Latarniku (bardzo we mnie siedzą te słowa i bardzo Ci za nie dziękuję)

Margarithes pisze...

:)

Wróciłam z Ukrainy i wczytuję się, dzień po dniu :)

świetnie, świetnie :)

słodko-winna pisze...

Slodkowinna, ja -sama, pozdrawiają Cie Latarniku ciepło. Twój wiersz jest zdecydowanie lepszy niż mój:)
(dlatego swój usunęłam)Tym samym chciałam Cię przeprosić za usunięcie razem z nim Twego komentarza.

Emma Ernst pisze...

Piękny , bardzo przejmujący wiersz Latarniku. wyrazisty, głęboki - po prostu świetny!

czytałm u Szamana, więc jestem w temacie...:-) fajnie, że się tak wszyscy inspirujemy blogowo.
świetny!

Rybiooka pisze...

A na zewnątrz nie widać że tak przeżywa... trzeba jak szreka z tych warstw cebulowych rozbierać....

AnSa pisze...

..to niewiarygodne! ile 'Tu' pięknych odcieni przemyśleń za sprawą jednego zmartwychwstania śmierci..:)
pozdrawiam..

Latarnik pisze...

Dzięki!
No ja nie wiem czy az tak dobry ten tekst...:)
Słodko-winna vel Ja-sama: Ciebie jest dwie ? :) Nie trzeba było usuwać swojego posta! Mój tekst i Twoim się inspirował.
Rybiooka - Ty już wiesz najlepiej ile ja mam warstw:)

słodko-winna pisze...

Ciiiiiiicho:)

Rybiooka pisze...

Słodko -Winna nie rób tego więcej!! To był TWÓJ wiersz i przez to był piękny ! To tak jakbym ja darła swe prace bo ktoś zrobił ładniejsza ( według mnie )

słodko-winna pisze...

Rybiooka, troszkę go zmodyfikowałam i znów jest:))

szamanick pisze...

Pięknie Latarniku! Cóż mogę więcej... Mogę tylko potwierdzić to co napisała Emma - ważne by się wzajemnie inspirować. Mnie z kolei zainspirował wpis u Słodkiej :) I tak to się toczy...

A spojrzałeś na temat bardzo przejmująco i dobitnie. Istotnie, chciałoby się rzec (lub Istotowo?)

Pchełka pisze...

parę razy przeczytałam...lubię wracać do wierszy..:)) pozdrawiam

Małgorzata pisze...

Pięknie i prawdziwie.