czwartek, 16 lipca 2009

A to feler...

Kilka dni temu Rybiooka i ja wraz z naszą najmłodszą pociechą o dźwięcznym imieniu Zocha wyszliśmy na zakupy. Zajrzeliśmy do Biedronki. Kupiliśmy co trzeba i stoimy przy kasie, produkty na taśmie czekają. Jest nasza kolej i taka oto sytuacja ma miejsce:

- masło przechodzi

- jogurt naturalny przechodzi

- cola przechodzi

- bloki rysunkowe przechodzą

- wycinanki przechodzą

- parówki przechodzą

- seler... 

Kasjerka kładzie go na wagę i szuka na obrazkowym wykazie warzyw i owoców kodu. Nie mogąc znaleźć pyta:

- A co to jest?

Powstrzymałem się od śmiechu. Monika odpowiedziała, że seler. Pani z kasy pyta koleżankę z innej kasy jaki jest kod na to? Koleżanka odkrzykuje:

- 141! To jest seler!

- seler zważony i wyceniony przechodzi.

Jak teraz bedę szedł do Biedronki, to żadnych warzyw już chyba nie kupię.... :) :) :)

A swoją drogą jakim cudem mając lat około 20 można nie wiedzieć jak wygląda seler??

Moja starsza córka (lat 4) wie.

8 komentarzy:

Emma pisze...

:-))
mnie niedawno spotkała inna przygoda w Biedronce. napakowałam całkiem sporo do wózka i chciałam zapłacić kartą...okazuje się, że w całej sieci przyjmują tylko gotówkę! rzadko robię w Biedronce zakupy, bo mi nie po drodze, ale byłam bardzo zdziwiona...no i sporo zamieszania...

to Zocha od sandałków z widokiem na palce??

caminho pisze...

:-)

Latarnik pisze...

Nie, od sandałków była Agata - lat 4 :) Zocha pojutrze kończy lata dwa.

MajaK pisze...

...też mnie zadziwia wiedza niektórych ludzi....:):)....duży tort i życzenia serdeczne dla Zosi..:)...

Zeruya pisze...

Hm. Jak dobrze , że wiem jak wygląda seler :)

Może to pani wychowana na zupkach z torebki...

Holden Caulfield pisze...

:) Latarniku, spotkałem ostatnio dwoje dorosłych ludzi (On - 21, Ona 0 32), którzy nie mieli pojęcia o istnieniu bobu.SPRAWDZALI W INTERNECIE, A POTEM przyznali mi rację: - No tak istnieje coś takiego. Ale chyba od niedawna????

:)

Latarnik pisze...

:D :D Niezłe :)

słodko-winna pisze...

Ha:D chociaż z drugiej strony;) jeśli komuś mama nie czytała książeczkę z obrazkami: a to feler , westchnął seler/ ;))) wiem wiem tłumaczę panią z Biedronki.
Cudny seler z Biedronki:)))