czwartek, 12 sierpnia 2010

Powrót...

Jeszcze jedna reminiscencja z OFF-u. Tym razem ubrana w słowa zupełnie inaczej...


--  --  --

spóźnione pasażerki pospiesznych pociągów

w kraciastych sukienkach

biegną przez korytarze dworca

przeciąg rozwiewa im

niedoczesane włosy

ręce na ustach rozmazują

poranny błyszczyk nivea


pociągi i tak

odjeżdżają samotne

(Katowice, 09.08.10)

8 komentarzy:

Pchełka pisze...

odczytuję to jako Twoją wrażliwość :)) i to jest piękne...POZDRAWIAM..A.

Euforka pisze...

też ładnie :)

elfka pisze...

o jakie to fajne..

elfka pisze...

może pasować do wielu momentów w zyciu, nie tylko do OFF....

Anulka pisze...

Błyszczyk inny - nie nivea, ale też używam, nawet w pociągowej podróży ;-))))). Pozdrawiam.

Latarnik pisze...

Elfka, może pasować do każdej podróży :)
Anulko, błyszczyk po koncercie zespołu NIWEA na OOF-ie :)

lelevina pisze...

jakoś się tak przestałam interesować krajowymi wydarzeniami muzycznymi. chyba za bardzo się uzależniłam od you tuba ;)
ale off to jedyna tego typu impreza, która wydaje mi się naprawdę ciekawa.

Margo pisze...

No tak i reklama błyszczyków, chociaż wolę wiersz :)