piątek, 4 grudnia 2009

Słowem obecni


"Słowem obecni" to niewielka książeczka wydana z okazji 20-lecia Lipnowskiej Grupy Literackiej, do której jako autor wierszy również należę. Rocznica utworzenia Grupy mija jutro, 5 grudnia.

Dziś wieczorem odbyła się uroczysta prezentacja tomiku. 

Odbyła się i...  Uczucia mam mieszane, bo z jednej strony jest sentyment do Grupy i ludzi, którzy wraz ze mną do niej należeli i należą. Jest sentyment do poezji, do comiesięcznych spotkań, rozmów i wspólnego czytania własnej twórczości. Doceniam cały dorobek wszystkich, którzy przez Grupę się przewinęli, którzy trwają w niej od początku. Z drugiej zaś mam wrażenie, że brałem dziś udział w najbardziej obciachowym spotkaniu literackim w całym moim życiu. 

Dlaczego? Po prostu uważam, iż poezja wymaga odpowiedniej oprawy. Słowa obronią się same, ale skoro już ma być święto z okazji 20-lecia, to niech będzie na poziomie. Na JAKIMŚ poziomie. Dzisiejsza impreza poziomu nie miała żadnego. 

OK, wiadomo lampka szampana, tort życzenia i kwiaty... To wszystko ma swoje prawa i było w porządku. Tylko czemu w części artystycznej śpiewał pan, który normalnie śpiewa na weselach?? Czemu śpiewała dziewczynka, której repertuar też pochodził z weselnej tracklisty?? To już bardziej poetyckich piosenek nie ma?? Nie było pod reką żadnego gitarzysty lub kogoś kto po prostu poplumkałby w tle na pianinie??

Cała impreza była zorganizowana przez Miejską Bibliotekę Publiczną, pod której skrzydłami działa Grupa. Jaka biblioteka, takie świętowanie...


Tyle SUBIEKTYWNEGO komentarza. Bardziej obiektywny pojawia się na blogu stworzonym w celu promocji Lipnowskiej Grupy Literackiej. Tam postaram się regularnie zamieszczać informacje o Grupie i jej działaniach, a także nowe wiersze naszych Autorów. Zapraszam! 

6 komentarzy:

Margo pisze...

bywa i tak... w niczym nie działam i chyba się nie nadaję, do takich wyzwań, dlatego podziwiam.

pozdrawiam

Holden Caulfield pisze...

Latarniku,
działaj i rządź:) i będzie po Twojemu:)
a na nowy blog będę zerkał, Poeto!

Zeruya pisze...

Na szczęście z wszystkiego można wyciągnąć wnioski.

Emma pisze...

otóż to.
ciekawa jestem tej Grupy :-)
dobrej niedzieli!

Latarnik pisze...

Zeruyo, żeby jeszcze te wnioski wyciągnąć trzeba je zauważyć :)
Emmo, o Grupie postaram się coś więcej pisać na drugim blogu, ale i tutaj może też - subiektywnie :)

Beata pisze...

bardzo dobrze Cię rozumiem, do podobnej grupy należę...albo próbuje należec...