sobota, 7 listopada 2009

Moc

Kilka fotograficznych drobiazgów dzisiaj. Dawno nie miałem aparatu w rękach. Miłe uczucie znów poczuć te kilkaset gramów, które mają moc utrwalania rzeczywistości...





A na deser moc zamknięta w głosie i umiejętności jego wykorzystania - Sambor Dudziński. Ta piosenka, TO wykonanie mnie powala :)

13 komentarzy:

Temi pisze...

Takie ciepłe te zdjęcia, a dziś lało i była mgła. I pewnie będzie jeszcze drażliwiej. Trzeba będzie pocieszać się filmikami z okienka ;).

MajaK pisze...

...bardzo piękne zdjęcia....:)

Holden Caulfield pisze...

budzę się tym wróblem i oblewam wodą z konewki.....

!

Małgorzata pisze...

Zwłaszcza pierwsze zdjęcie świetnie odnosi się do tytułu, ale wszystkie piękne.

Emma pisze...

czerwony kwiatuszek wyglądający zza kamienia przepiękny!

wróbla posłuchałam i przypomniał mi się ten pierwszy Zorba...

jesteś prawdziwym latarnikiem, bo zawsze masz w zanadrzu jakieś światełko :-)

Latarnik pisze...

Dzięki za miłe słowa! Zdjęcia pochodzą z naszego małego patio, które teraz jest już przygotowane do zimy.
Emmo, staram się:)A kwiatek zobaczyłem dopiero na zdjęciu. Gdybym widział go wcześniej inaczej ustawiłbym ostrość :)

Beata pisze...

wróbel super!
zdjęcia też, małe patio? małe? eee, nie wierzę:)

Latarnik pisze...

Nomałe :) Jakieś dwa na trzy metry plus przyległości czyli widoczny na zdjęciach fragment płotu i brzozowe pniaki :)

Margo pisze...

i mnie powaliło

a zdjęcia jak zwykle, klasyka!

zielone-buty pisze...

co za konewka!

Latarnik pisze...

Konewka prawie zabytkowa, bo po dziadkach :) Stara, ale działa jeszcze :)

Beata pisze...

Patrz latarnik, jak to zdjecia potrafią wielkość zmylić:)

zielone-buty pisze...

to zazdroszczę Ci jej jeszcze bardziej!