czwartek, 12 listopada 2009

Głód

Mam głód napisania czegoś tutaj, ale nie mam kompletnie pomysłu na to, co miałbym napisać.

9 komentarzy:

Holden Caulfield pisze...

otwórz szuflady
zamknij okna, samo wskoczy

napełni, dopełni, spełni:)

Emma pisze...

:-))
mam podobnie!
ja też obserwuję o sobie zanik mocy tfffurczych.
byle do wiosny :-)

a Holden ma rację. kiedys pisałeś o starych zeszytach...? ja nawet tego nie mam :-(

Latarnik pisze...

Stare zeszyty owszem mam, ale nawet do nich NIE CHCE MI SIĘ sięgać :)

To minie za parę dni zapewne...

Małgorzata pisze...

Poczekamy...przeczekamy:)

Margo pisze...

Poczytaj zamiast pisania :) też przyjemne :)

Latarnik pisze...

Małgorzato - doczekamy:)
Margo - poczytam, poczytam - jak czas na to znajdę :)

Pchełka pisze...

piękna szata..gratuluję ..też lubię zmieniać "szaty" ..nie przejmuj się brakiem weny...mnie też pogoniła Zmorka..(każdy ma swoją :)) Serdecznosci!

Kopacz pisze...

Spokojnie. Nim się spostrzeżesz, strzelisz coś interesującego na papierze :) Jak nie teraz, to troszkę później. Natchnienie wymaga natchnienia. Pozdrawiam.

Beata pisze...

to Twórczy głód:)