środa, 11 listopada 2009

11.11

spisana czarno na białym
czcionką z lat dawno już przeszłych
zgnieciona w kulę która mknie
w przestrzeniach umysłu
zbita w srebrny koralik na broszce
starszej pani
na spince do włosów
i do krawata

spisana i odczytana
błyszcząca dla mas
i dla mas niezrozumiana
tak niecodziennie codzienna
wolność

10 komentarzy:

MajaK pisze...

...wiesz Latarniku??.....podoba mi sie Twoje Polski kochanie....patriotyzm u nas ledwo zipie..stłamszony a właściwie zabity przez komunizm.....

Holden Caulfield pisze...

no z tej strony Cie nie znałem:))))
żartuję!
pięknie i bez zbędnego patosu

Latarnik pisze...

Aż takim patriotą nie jestem, Maju :) Bez żalu bym stąd wyjechał. Jednak coś w tej Polsce jest niepowtarzalnego, że i takie myśli do głowy przychodzą.

Pchełka pisze...

w duszy jednak coś "gra"....pozdrawiam świątecznie :))

Emma pisze...

no no!
szacun wielki, Latarniku!
nie umiałabym kompletnie o tym pisać.

Emma pisze...

ps. fajna szata graficzna :-)

Latarnik pisze...

Emmo, ja normalnie też nie umiem o tym pisać :) Wczoraj Monika robiła wolnościowego scrapka i się napatrzyłem - natchło mnie :)

Zeruya pisze...

Umiesz umiesz, jak widać !
W końcu musi natchnąć, żeby powstało coś pięknego :)

Wolność.
Bezcenna.

Małgorzata pisze...

Nowa odsłona:) A wiersz...bez zbędnych słów, lubię takie. Ja tez chyba nie umiałabym pisać o takiej wolności, trudno nie popaść w patos, a Tobie się udało.

Pchełka pisze...

Szata też mi się podoba..lubię eksperymentować z szatami :)) nie przejmuj się brakiem weny twórczej ..mnie też pewna Zmorka pogoniła!