wtorek, 6 października 2009

Smaki i kolory

Jesień nieodmiennie kojarzy mi się z orzechami. Mam w ogrodzie drzewo, na którego gałęziach spędziłem wiele dni w dzieciństwie. Bywało tak, że latem zaszywałem się w gęstych liściach z ksiażką wysoko i nie można mnie było znaleźć...  Teraz na to samo drzewo wspina się Konrad, a i Agata próbuje :)

Oto zajawki z kolejnego słonecznego dnia. Smaki i kolory prawdziwie jesienne.






9 komentarzy:

Rybiooka pisze...

Na przedostatnim zdjęciu podobają mi się psze Pana kolory....
Tylko ja nie wiem czy mogę tak pisać, bo to może już lobbing rodzinny? A CBA tak ostatnio szaleje :D

Margo pisze...

:)

śliczne zdjęcia

ale jesień jest be

Holden Caulfield pisze...

JESIEŃ nie jest be... :) (Margo)...
właśnie Latarnik to pokazał!!!

słodko-winna pisze...

Jesień jest najcudniejsza, bo pozwala zgubić się w kocu...
A do mnie przemawia pierwsza fotografia, wygląda jak zwrotka wiersza...

Latarnik pisze...

Zwrotka wiersza - fajnie to odebrałaś :) Tym kamieniem tłukliśmy z Agatą orzechy..

Pchełka pisze...

..piękne ostatnie..no i orzechy :))oczy-wiście.

Kobieta Ptak pisze...

ja też bardzo lubię orzechy, a najbardziej jak są jeszcze na tyle ,,mokre", że można zdjąć łupinkę :-)

zdjęcia cudne - zwłaszcza te w brązach.

Zeruya pisze...

Taak. Cudnie-jesienne :)

szamanick pisze...

Czad! Kwintesencja piękna jesiennego :)