niedziela, 11 października 2009

11.10.09


Wczorajszy Dzień Otwarty uważam za zamknięty :) Jestem i zadowolony i rozczarowany z lekka zarazem. Zadowolony, ponieważ byłem wewnątrz Radia, którego słucham już od 27 lat.Przekonałem się, że atmosferę Trójki, całą jej magię tworzą głównie ludzie tam pracujący, ich głosy i osobowości. Wszyscy sympatyczni, otwarci, odpowiadający chętnie na pytania.. Może poza Michałem Olszańskim, który bardzo się spieszył :)

Rozczarowanie wzięło się stąd, że cała ta akcja chyba dziennikarzy w Trójce trochę przerosła. Ludzi było baaardzo dużo, sam stałem w kolejce trochę ponad godzinę, żeby dostać się do środka. A tam z kolei ciasno. Dopchać się do kogokolwiek, żeby zdobyć autograf było trudno. Udało mi się kilka zdobyć, ale nie wszystkich, którzy akurat byli obecni. Wojciech Mann uciekł zanim w ogóle dostałem się do środka :) Samo zwiedzanie radia było też szybkie i takie "po łebkach" Jednocześnie po korytarzach wędrowało kilka grup. Zaglądaliśmy do każdego studia nagraniowego dosłownie na kilka chwil. Akurat tyle, żeby zrobić jakieś zdjęcie, parę sekund porozmawiać z oprowadzającym dziennikarzem. 

Relacja foto przedstawia się następująco :)

Kolejka do wejścia około godziny 14-tej. Ja już wtedy wyszedłem. O 11 stałem przy pierwszej latarni od lewej :)

Legendarne, pierwsze studio trójkowe.

Słynna ściana z podpisami, tzn fragment.


9 komentarzy:

Kobieta Ptak pisze...

o kurde!
byłeś jednak!
a ja wczoraj niewiele słuchałam, bo miałam gości. a kubek dla Ryby masz?

Pchełka pisze...

Pracowałam kiedyś w Radio "Tylko polskie przeboje"...(już dawno nie ma..miało wielu fanów) - grało jak w nazwie...nie uchowało się pod tą nazwą...nie to co Trójka - Legenda..:)) choć wielu już też nie satysfakcjonuje :( pozdrawiam

Zeruya pisze...

dobrze, że pojechałeś
nie ma to jak się uradować i rozczarować równocześnie - na własnej skórze :)

Małgorzata pisze...

Ja też słucham tego Radia:) Dzięki za podróż, bo sama nie mogłam jechać, to chociaż obejrzę zdjęcia.

Rybiooka pisze...

Wrócił bez kubka....
ale z naklejka i długopisem od redaktora Łukawskiego :D

Latarnik pisze...

Kubka nie udało się ani wygrać, ani też wybłagać od żadnego z redaktorów niestety. Byli bezwzględni i twardzi :)

Kobieta Ptak pisze...

i dobrze, że byli bezwzględni, bo przynajmniej masz po co jechać jeszcze raz :-)

Holden Caulfield pisze...

słucham Trójki, głównie (poza tym staje jazzowe i z muzyką klasyczną), ale nie wybrałbym się na taki... Zjazd. Ale rozumiem Twój zapał:), Serdeczności!

Radio Terror pisze...

Kiedyś słuchałem Trójki, dawno temu. Potem jakoś przestałem, ale zacząłem z nią współpracować :) No i jakoś mi nie przyszło do głowy, żeby słuchać samego siebie ;)