wtorek, 1 września 2009

Muzyczne drobiazgi - ANKH

Ponieważ wczoraj wieczorem miałem okazję znów pogrzebać na Youtube, wygrzebałem zespół, który swego czasu bardzo mocno ukształtował mój muzyczny gust. Próżno go było szukać w radiowych stacjach innych niż Trójka... A teraz w ogóle próżno szukać, bo od dawna już nie nagrywają. Słychać czasem coś o liderze Michale Jelonku, ale ANKH to raczej już historia. A szkoda trochę... 

Kiedy odkryłem ich pierwszą płytę byłem zachwycony połączeniem ostrego grania z klasyką. Co prawda takich prób było sporo, jednak myślę, że akurat im się to udało. Bardzo udało.

Mam jeszcze gdzieś kasetę... :)

A z sieci - moje ulubione kawałki ANKH: "BRAMA" wg Dantego

I "BEZ IMIENIA" K.K. Baczyńskiego

Jako postscriptum dodam, iż symbol ANKH jest niejako moim amuletem, talizmanem, totemem...


9 komentarzy:

Holden Caulfield pisze...

dumny z zadumy ranek (z taką muzą:)
serdeczności

Emma pisze...

założę się, że Kaczkowski to lansował. ewentualnie Beksiński.

miłego dnia.
świetne, nie znałam tego.

Latarnik pisze...

Holden, muzyka w sam raz na 1 września - z okazji rocznicy i żeby dzieciaki obudzić do szkoły :)

Emmo, chyba raczej Beksiński, bo akurat Kaczkowskiego wtedy nie za bardzo słuchałem :)

Emma pisze...

Kaczkowski to legenda i zrobił naprawdę wiele dobrego, ale jakoś nigdy do mnie nie trafiał nie tyle z muzyką, co ze swoim stylem prowadzenia audycji. stopień enigmatycznośći jego wywodów był dla mnie zawsze powalający :P
jakoś mnie irytował i do tej pory za nim nie przepadam, choć szanuję gościa bardzo.

marcinsen pisze...

Widać Latarnik, że młodość przechodziliśmy w latach dziewięćdziesiątych:). Pamiętam jak Ankh wystartował. To była sensacja. Dla takiego punkowca jak ja, była to jedyna szansa na obcowanie z klasyką:)

Latarnik pisze...

Zgadza się :) Lata 90-te muzycznie były wspaniałe :) Potem było już tylko gorzej... :)

Pchełka pisze...

widzę, że ja to wogóle przegapiłam coś w muzyce..fascynacja czymś innym?
nie pamietam :))))))..ale fajne skrzypce....:)))bardzo mi się podoba..pozdrawiam

marcinsen pisze...

A Rock Noce w telewizji w nocy pamiętacie? Czekało się ze starą Wilgą i cały program nagrywało na kasetę. Na szczęście z powodu późnej pory nie trzeba było martwić się, że ktoś wejdzie i zakłóci nagrywanie:))

Rybiooka pisze...

Dziś akurat przy objedzie leciał ANKH dziewczyny na krzesłach skakały- genetycznie obciążone?