sobota, 12 września 2009

Katyń

(Małgorzato, a czemu nie polecasz?) 

Właśnie obejrzałem :) Ma swoje plusy i minusy. Oglądaliśmy go z Moniką bez żadnych oczekiwań co do treści. Wszelkie dyskusje po premierze już ucichły więc podeszliśmy na zimno... Nie powala ten film, ale do myślenia daje... Mnie najbardziej poraża fakt, jak silna była władza Stalina tuż po wojnie.Większym piekłem było życie w latach 45-56 niż w czasie wojny chyba. Mechanizm rządzenia ludźmi przez komunistów był dużo straszniejszy niż to co robił Hitler. Owszem on jest niejako odpowiedzialny za obozy koncentracyjne, ale te obozy wymyślili Rosjanie. On je "tylko" udoskonalił... 

Z historii w szkole średniej nie pamiętam o Katyniu nic poza nazwą miejscowości. Teraz dopiero możemy poznać szczegóły a i tak pewnie nie wszystkie. Taki film był chyba potrzebny. Dla Wajdy był filmem osobistym i pewnie to też zaważyło na tym w jaki sposób został nakręcony. Osobiście wolałbym obejrzeć film bardziej dokumentalny, ale ta wersja tez była do przyjęcia.

A przy okazji... Lipno też ma swoją mogiłę w lesie. Niektórzy mówią, że to zamordowani żołnierze. Inni, że dezerterzy. Jeszcze inni, że to zwykli złodzieje, szabrownicy, którzy uciekli z więzienia i zostali zabici w trakcie ucieczki. Gdzie jest prawda i ile tak naprawdę osób leży w tej mogile - nie wiadomo. Krzyży jest 10. Większość ludzi mówi, że ludzi było pięcioro.

Teraz jest za późno by odkryć prawdę . Czy to w Lipnie, czy to w Katyniu lub jeszcze gdzieś indziej...



7 komentarzy:

Holden Caulfield pisze...

... WIDZIAŁEM Katyń w kinie (dawno) i potem jeszcze na- z płyty - i cokolwiek złego usłyszę o tym filmie - zrozumiem, ALE JA JESTEM NADAL POD OGROMNYM WRAŻENIEM. A po ostatniej scenie nie potrafiłem się ruszyć z kina!!! Jak powiedział mój brat, z którym razem byłem na seansie: - A może ten film właśnie taki miał być? On ma 23 lata i ta Jego recenzja przekonała mnie bardzo. Tak! Ten film, właśnie TAKI MIAŁ BYĆ. Nawet jeżeli, niektórych razi patos!!!

Zeruya pisze...

Ja widziałam pierwszy raz . NIe mogłam się zdobyć na to, by pójść do kina, podobnie jak na Pasję np.

Masz rację.
Film, który zmusza do myślenia.

Rybiooka pisze...

"Pozostaną po nas tylko guziki..."

U mnie w domu nie rozmawiało się o historii, nic nie wiem o tamtych czasach, moi dziadkowie byli na robotach...jestem uboga. Szkoła wiadomo....

Czy lepiej dosrać w skrzynce pamiątki po mężu wiedząc że nie żyje? czy żyć w niepewności przez lata, bez grobu, miejsca wspomnienia?
11 listopada 1918 odzyskujemy niepodległość - ale czy na pewno?
czy aby dopiero w 1989 roku ?
Zawsze między młotem a kowadłem....

Małgorzata pisze...

Mnie właśnie raził patos, tez wolałabym film bardziej dokumentalny. Na pewno wnosi wiedzę, tego nie można reżyserowi zarzucić, natomiast mi brakowało tego, co brakuje w ostatnich filmach Wajdy (oprócz "Tataraku", bo ten mi przypadł do gustu) - duszy. Odrzucała mnie też część obsady aktorskiej, ludzi nijakich z twarzami, które dla mnie non stop wyrażają te same emocje - Żmijewski, Damięcki, Małaszyński. Po prostu jak oni grają to ja im nie wierzę. Ale z kolei Komorowska, Ostaszewska już bardzo pozytywnie.

Pchełka pisze...

Nie widziałam filmu, ale wzruszają mnie "takie" ciche cmentarze i nie ważne kto na nich spoczywa..

Latarnik pisze...

Właśnie chyba wielką zaletą tego filmu było aktorstwo. I też myślę, że kobiety były tu rewelacyjne, a faceci niekoniecznie przekonywujący.

Małgorzata pisze...

Tak, kobiece role + końcówka filmu to niewątpliwie atuty. Jednak aby dotrwać do końca to nieco się przemęczyłam.