czwartek, 17 września 2009

17 września

Dziś mija 70 lat od wkroczenia Armii Radzieckiej do Polski. Coraz więcej o tym wydarzeniu się mówi, coraz więcej wiemy, choć ciągle jeszcze nie wszystko. Nigdy też pewnie wszystkiego się nie dowiemy, bo taka już jest historia. Pokręcona, utajniana, zmieniana na korzyść aktualnie rządzących... Ale to nic. Ważne, że się mówi. Że wiemy.


A ja dziś miałem sen, który udało się choć troszkę zapamiętać :) Śniło mi się, że przeniosłem się w przeszłość i tam spotkałem... Wojciecha Manna. Był młody i jeszcze nie wiedział, że będzie pracował w radio. Ja mu opowiedziałem jakie programy będzie prowadził, jaką muzykę grał i tak dalej... 

A potem nagle znalazłem się w innym mieście, gdzie wielu ludzi próbowało przekroczyć nielegalnie granicę do jakiegoś kraju. To nielegalne przejście znajdowało się pomiędzy jakimiś starymi opuszczonymi magazynami. Po tamtej stronie na dachu jednego z tych budynków stał snajper i czatował na tych, którzy próbowali przejść. 

Sny, historia... i dzień wolny od pracy :)

4 komentarze:

Emma Ernst pisze...

dobrze, że mu powiedziałeś, co ma grać. przynjamniej wiadomo czyja to zasługa :-))

Ewa pisze...

Dobrego, wolnego dnia życzę;)

myBrulion pisze...

...wciąż żywe, dziadek uciekł, wracał na piechotę do domu, dwa tygodnie...

Małgorzata pisze...

Czegóż chcieć więcej :) Lubię takie dziwne sny.