piątek, 31 lipca 2009

Fotogeniczna mgła

Za oknem rześki poranek... Wyszedłem dziś do pracy wcześniej, bo mam troche zaległości, które trzeba na czas wykonać...

Z podwórka przed domem mamy widok na miasto. W dolinie naszej miejscowej - zarośniętej niemożebnie - rzeki wisiała mgła. Fotogeniczna do bólu. Nic tylko wskoczyć w nią z aparatem :) Tylko, że jakbym wrócił do domu po sprzęt i poużywał sobie w tej mgle to do pracy pewnie nawet na 7 bym się spóźnił... :)

Został obraz w głowie. Mgły i poranka...  Może innym razem wrócę jednak po ten aparat :)

3 komentarze:

słodko-winna pisze...

Uwielbiam mgielne zdjęcia i nigdy nie udało mi się zrobić ładnego.
Dobrego dnia Latarniku:)

Holden Caulfield pisze...

czasami piękniejsze jest oczu spojrzenie...

serdeczności!

Zeruya pisze...

Zazdroszczę widoków porannych.
Też lubię :)