niedziela, 4 lipca 2010

4 lipca

Dla Amerykanów to Dzień Niepodległości... 

Dla Polaków w tym roku dwa wydarzenia. II tura wyborów prezydenckich i akcja WOŚP ze zbiórką dla powodzian. Byliśmy na obu wydarzeniach. Z głosowania nie robiliśmy zdjęć, a co do imprezy WOŚP to jestem przerażony frekwencją, która była znikoma. Niestety albo wakacje, albo upał, albo też po prostu mentalność mieszkańców była przyczyną takowej.

Grał jako gwiazda zespół bluesrockowy z Torunia TORTILLA. Fajne to granie, lubię takie kawałki. Kilka fotek poniżej, a muzyka TU lub TU.


 

I tak właściwie minął dzień. Upalny, duszny... Jutro do pracy.

Pobudka 3.40 :)

4 komentarze:

MajaK pisze...

...już minęła pora euforii związanej z pomaganiem powodzianom...niestety.....
....piękne fotografie :).....

Latarnik pisze...

Maju, dzięki! Czy minęła pora na pomoc? Trochę tak, ale myślę, że cała akcja była za mało nagłośniona ze względu na wybory. Niefortunny termin...

Beata pisze...

niefortunny no i po raz pierwszy termin orkiestrowy jest taki..wakacyjny?

Margo pisze...

Piękne zdjęcia i zapewne dobry dzień :)